12 października 2020
  Dziś mam dla Ciebie zdanie: “It is outrageous that many people in Poland don't broaden their horizons and develop their skills, and this attitude is completely inappropriate!” Czy jesteś pewna/pewien
05 października 2020
  Bajki po angielsku to mój sprzymierzeniec w dwujęzyczności zamierzonej. Moje dzieci regularnie oglądają Peppę i efekty tego widzę każdego dnia. Potrafią zasłyszane zdania doskonale użyć w kontekście zabawy i każdego
23 września 2020
Jak każda pora roku, jesień obfituje w "specjalistyczne" słownictwo z nią związane ;-) Dlatego przygotowałam moim dzieciom karty, tzw. flashcards, z którymi będziemy pracować przez kolejny miesiąc. Jak? Oto kilka
17 września 2020
Moje dzieci rozpoczęły swoją przygodę w domu z językiem angielskim właśnie od śpiewania piosenek po angielsku. Na początku byłby to proste melodie z powtarzalnymi zwrotami. Następnie zauważyłam większą chłonność moich

Cześć, nazywam się Ania Szczypka. Jestem żoną i mamą trójki dzieci w wieku 2, 4 i 6 lat. Od ponad 15 lat uczę języka angielskiego, głównie dorosłych.

 

Kiedy urodziła się moja pierwsza córka to pomimo mojego zapału do uczenia angielskiego, mówienie do niej w języku angielskim od samego początku nie było dla mnie oczywiste. Jako że sama zaczęłam uczyć się języka dosyć późno, bo dopiero pod koniec szkoły podstawowej (a tak naprawdę I got down to work w liceum), to nie miałam wrażenia, że moje dziecko omija coś ważnego. Przez to mogłam całkowicie skupić się na mojej pierworodnej i cieszyć się nowym etapem w życiu, a myśl o uczeniu jej angielskiego wydawała się pieśnią przyszłości.

 

Kiedy niespełna dwa lata później urodził się mój syn byłam tak pochłonięta opieką nad maluchami, że jedyną aktywnością związaną z językiem angielskim było puszczenie od czasu do czasu starszej córce bajki „Peppa Pig”. Jako że moje dzieci nie oglądają dużo bajek to wyglądało to tak, że jedyny kontakt z angielskim moje dziecko miało raz czy dwa razy w tygodniu.

 

Natomiast kiedy urodziła się moja druga córka niecałe 2 lata później, to pomimo ogromu pracy przy trójce maluchów, obudziło się we mnie coś co mówiło: more English, more English. Zaczęłam wtedy tworzyć playlisty z piosenkami do nauki języka (którymi z Wami się już dzieliłam np. TUTAJ). Od tego czasu codziennie słuchamy piosenek, moja playlista jest ciągle aktualizowana i staram się znajdować coraz to ciekawsze aranżacje.

 

Następnie zaczęłam wprowadzać coraz to więcej angielskiego w powszednich sytuacjach (wash your hands, dinner time, put on your shoes). Ale był to znikomy procent mojej komunikacji z dziećmi. Kolejnym etapem naszej podróży z językiem angielskim było czytanie książek. Ale nie po angielsku, tylko po polsku :-) Jako że razem z mężem dużo czytamy dzieciom, to w pewnym momencie pomyślałam sobie, że skoro mojej dzieci tak pięknie powtarzają z pamięci całe zdania z różnych opowiadań po polsku, to pewnie na rynku istnieją publikacje w języku polskim przemycające angielskie zwroty i wyrażenia. Oprócz książek obrazkowych i obrazkowych słowników (które u nas nie za bardzo się sprawdziły) znalazłam niewiele.

 

Pewnego poranka obudziłam się z myślą, że przecież sama mogę napisać opowiadania w języku polskim wprowadzające przedszkolakom język angielski. Pisząc opowiadania wykorzystałam swoje doświadczenia pracy nauczyciela i lektora oraz obserwacje swoich dzieci, ich zachowań, zabaw, gier. Opowiadania na bieżąco testowałam nie tylko na swoich dzieciach, ale także czytane one były przez znajomych rodziców przedszkolaków. Ich komentarze bardzo wzbogaciły opowiadania i utwierdziły mnie w tym, że to dobry trop. Pomyślałam, że warto też zaciągnąć opinii ekspertów. Ich pozytywne opinie dodały mi determinacji w planach wydania książki:

 

"Angielski z Mają" to opowieść o rezolutnej dziewczynce, która zamieszkuje z rodzicami w Wielkiej Brytanii. Maja w naturalny sposób przyswaja słowa i zwroty języka angielskiego, w szerszym kontekście języka polskiego, który już doskonale zna. Książka o Mai to źródło, którego brakuje na rynku; ukazuje naukę języka obcego w naturalny sposób oraz przy pomocy a nie w odwrocie od języka rodzimego, zgodnie z rekomendacjami najnowszej dydaktyki języków obcych. Maja może z powodzeniem towarzyszyć dziecku w pierwszych krokach w języku angielskim.

Bartosz Brzoza, Wydział Anglistyki UAM oraz British Council Poland

 

"Angielski z Mają" to udana próba odkrywania języka angielskiego przez

małe dzieci, a Maja to bohaterka przygód dziejących się w jej nowym miejscu

zamieszkania, w Wielkiej Brytanii. Autorka książeczki –mama trojga dzieci

i nauczycielka języka angielskiego – wie jak skutecznie wprowadzić zwroty

oraz słowa w języku angielskimi zaprasza do czytania dzieci i ich rodziców.

Poradzicie sobie z łatwością. "Angielski z Mają" zawiera “zestawy

pomocnicze”, np. mini słowniki czy świetne ilustracje, które powinny

zachęcać do wspólnej zabawy i wspólnego czytania. Po lekturze tych

opowiadań chcemy wiedzieć co znowu się Mai przydarzy, zatem czekamy

na dalsze historie w podobnym tonie i z ilustracjami.

dr Monika Stawicka, JCJ, Uniwersytet Jagielloński w Krakowie

 

Podsumowując, książka „Angielski z Mają” powstała jako odpowiedź na moje „domowe” zapotrzebowanie związane z rozwojem językowym trójki moich dzieci.  Jestem jednak przekonana, że ta książka sprawdzi się także w Waszym domu i że czytając tę książkę swoim dzieciom spędzicie razem quality time a przy okazji zachęcicie je do nauki języka angielskiego. Uważam też, że książka jest świetną pomocą na zajęciach przedszkolnych. Jesteś zainteresowany kupnem mojej książki „Angielski z Mają”? Zapisz się na listę oczekujących już dziś CLICK!

 

 

 

 

 

MOJA DROGA DO NAPISANIA KSIĄŻKI „ANGIELSKI Z MAJĄ”

12 maja 2020

Kontakt

Polityka prywatności

Strona Główna

©2020 website by FotoGrafostudio@o2.pl

Regulamin

Do pobrania