12 października 2020
  Dziś mam dla Ciebie zdanie: “It is outrageous that many people in Poland don't broaden their horizons and develop their skills, and this attitude is completely inappropriate!” Czy jesteś pewna/pewien
05 października 2020
  Bajki po angielsku to mój sprzymierzeniec w dwujęzyczności zamierzonej. Moje dzieci regularnie oglądają Peppę i efekty tego widzę każdego dnia. Potrafią zasłyszane zdania doskonale użyć w kontekście zabawy i każdego
23 września 2020
Jak każda pora roku, jesień obfituje w "specjalistyczne" słownictwo z nią związane ;-) Dlatego przygotowałam moim dzieciom karty, tzw. flashcards, z którymi będziemy pracować przez kolejny miesiąc. Jak? Oto kilka
17 września 2020
Moje dzieci rozpoczęły swoją przygodę w domu z językiem angielskim właśnie od śpiewania piosenek po angielsku. Na początku byłby to proste melodie z powtarzalnymi zwrotami. Następnie zauważyłam większą chłonność moich

W poprzednim wpisie CLICK opisałam Wam moją drogę do napisania mojej książki dla przedszkolaków „Angielski z Mają”. Dziś chciałam Wam pokazać jak wygląda proces wydawania książki w systemie self-publishing. Zaznaczę, że do decyzji o wydaniu książki dojrzewałam niecały rok, kiedy to rozmawiałam z wieloma osobami z branży wydawniczej i obserwowałam rynek książek dla dzieci.

 

Pierwszym etapem tuż po napisaniu opowiadań było ułożenie wizji związanej z  proporcją tekstu do ilustracji na stronie. Jak wiadomo, ilustracje w książce dla dzieci bywają elementem kluczowym w odbiorze książki przez nasze pociechy, więc przy okazji czytania dzieciom książek bardzo dokładnie obserwowałam ich reakcje na ilość tekstu przypadającego na ilustracje. 

 

Niezbędnym elementem w ustaleniu ostatecznego kształtu książki były konsultacje wśród znajomych, często rodzin z dziećmi w wieku przedszkolnym. Jako że opowiadań napisałam więcej niż ukaże się w pierwszej części, musiałam podjąć decyzję, które opowiadania będą publikowane jako pierwsze. Dobrym pomysłem okazało się przesłanie skryptu znajomym.  Zebranie ich feedbacku pozwoliło mi spojrzeć na opowiadania w nowym świetle i znacznie ułatwiło decyzję. Z całego serca chciałam podziękować tutaj mojej Mamie, Monice, Gosi, Marysi, Oli, Kasi, Monice, Oli, Simce, Marzenie, Pawłowi, Oli i Karolinie.

 

Po podjęciu decyzji dotyczącej opowiadań i otrzymaniu wyceny od ilustratora, ustaliłam budżet niezbędny do wydania książki. Licząc koszty wydania książki uwzględniłam cenę redakcji, korekty (tutaj chciałam podziękować za życzliwość Magdy), pracy ilustratora (okładka, ilustracje, skład, logo, kolorowanki i zakładka), promocji, wykonania strony www oraz druku (książki i gadżetów promocyjnych).

 

Następnie całą swoją energię skierowałam na przygotowanie się do zebrania funduszy na ilustracje, promocję i druk. Wraz z pomocą kilku zaprzyjaźnionych osób i Szczepana Kasińskiego (który jest świetnym specjalistą w akcjach fundraising-owych) przygotowałam tekst opisujący moją zrzutkę oraz nagrałam filmik video (całą moją zrzutkę można zobaczyć TUTAJ). W ciągu miesiąca, dzięki życzliwości wielu bliższych i dalszych znajomych, rodziny, sąsiadów, moich byłych i obecnych uczniów, oraz osób całkowicie obcych udało się zebrać ponad 100% zebranej kwoty! Było to dla mnie spore wyzwanie, wyjście ze strefy komfortu, ale dzięki wsparciu męża i Szczepana w drugiej połowie lutego 2020 zbiórka zakończyła się sukcesem! Dziękuję wszystkich 145 osobom, dzięki którym wydanie mojej książki stało się możliwe.

 

Kilka dni po zakończeniu zbiórki rozpoczęły się prace nad ilustracjami. W skrócie tak można opisać pracę ilustratora, pana Daniela Włodarskiego. Na początku  przygotwał on makietę całej książki i zaprezentował pomysły na ilustracje, następnie naszkicował wszystkie ilustracje i po mojej akceptacji rozpoczął ich kolorowanie. Po kolorowaniu przygotował cały skład książki. Współpracę z panem Danielem oceniam bardzo pozytywnie: wsłuchiwał się w moje uwagi, wykazał dużo cierpliwości, odpowiadał na moje wiadomości w błyskawicznym tempie i coś co mnie bardzo ucieszyło – zakończył pracę nad projektem miesiąc przed umówionym terminem. Panie Danielu, dziękuję!

 

 

Następnie rozpoczął się etap szukania literówek czy też niewielkich błędów, które pomimo wcześniejszej redakcji i korekty mogły się wkraść w tekst (dziękuję za pomoc rodzinie, Oli i Marysi).

 

 

 

W tak zwanym międzyczasie zdobyłam numer ISBN (podobno kiedyś była to dosyć skomplikowana sprawa, obecnie jest to tylko formalność), zwróciłam się do Kasi z Kukumag o patronat i kontaktowałam się z ekspertami w dziedzinie nauczania języka angielskiego (ich recenzje znajdziecie na okładce książki). Prowadziłam też rozmowy z drukarniami, porównywałam oferty, ustaliłam nakład wydruku książki i gadżetów promocyjnych.

 

Ostatnią rzeczą, o której wspomnę tutaj jest przygotowanie planu marketingowego i sprzedażowego mojej książki. Zajmuję się tym najdłużej, właściwie od momentu podjęcia decyzji wejścia w self-publishing, spisując w excelu pomysły na promocję swojej książki. Temat rzeka i cały czas się uczę czegoś w tym zakresie.

 

Jeśli także zastanwiasz się nad wydaniem książki w systemie self-publishing i masz do mnie pytania, skontaktuj się ze mną - chętnie się podzielę swoimi doświadczeniami. A jeśli jesteś zainteresowany kupnem mojej książki „Angielski z Mają”, zapraszam Cię TUTAJ!

 

JAK WYGLĄDA PROCES WYDANIA KSIĄŻKI W SYSTEMIE SELF-PUBLISHING?

11 maja 2020

Kontakt

Polityka prywatności

Strona Główna

©2020 website by FotoGrafostudio@o2.pl

Regulamin

Do pobrania